#13 Halloween! cz.1

Halloween obchodzi się 31 października i jest to najhuczniej obchodzony dzień w USA zaraz po świętach Bożego Narodzenia. Zdarza się, że w niektórych zestawieniach wyprzedza nawet Święto Dziękczynienia.

W tym roku miałam szczęście po raz pierwszy spędzić Halloween w Stanch. Przygotowania do tego dnia zauważyłam już zaraz po moim przyjeździe we wrześniu. W marketach można było zauważyć wygospodarowane duże powierzchnie na asortyment związany z tym świętem.

Jako dziecko zdarzało mi się organizować lub uczestniczyć w imprezach halloweenowych w Polsce, jednak nigdy nie brali w tym udziału dorośli, a co najlepsze – często byliśmy przeganiani przez obcych, ponieważ nie mieli pojęcia jakie święto celebrujemy, dlaczego wyciągamy od nich słodycze i co najgorsze, dlaczego straszymy ich, że jak nie dostaniemy cukierków, to będziemy im robić psikusy. Dla wielu osób jest to również niestosowne ze względu na święto Wszystkich Świętych, które obchodzi się kolejnego dnia.

Tutaj w USA właśnie to było dla mnie najlepsze, że wszyscy bez względu na wiek są w to zaangażowani. Przebierane są nawet niemowlaki i zwierzęta. Według statystyk, w tym święcie bierze udział nawet 94% Amerykanów.

img_0080

img_0081

img_0523

img_1143

img_1104

img_0844

img_0544

Mimo, że Halloween to jeden październikowy wieczór, to obchodzenie go zaczyna się dużo wcześniej. Przez cały miesiąc odbywa się dużo wydarzeń związanych z tym dniem.

W całym kraju jest dużo farm dyniowych, na których można nie tylko kupić dynię, ale również wziąć udział w zabawach i atrakcjach. Odbywają się również różne zajęcia dla dzieci, na których mogą się nauczyć o dyniach czy Halloween. Jest to idealne miejsce na spędzenie weekendowego popołudnia.

Farmy dyniowe w okolicach San Francisco

Nam niestety nie udało się w tym roku zobaczyć farmy dyniowej, zabraliśmy się za to 31 października o godzinie 18 🙂 .  Wcześniej po prostu wypadło nam z głowy, że można tam pojechać. Ale jest to obowiązkowy punkt do odhaczenia w 2017 roku!

Źródło: http://ophdenver.com/
Źródło: http://ophdenver.com/

Odbywają się także konkursy na największa dynię. W tym roku w mieście Half Moon Bay w Kalifornii odbył się 44. konkurs dyniowy.

Główna konkurencja to pobicie światowego rekordu na największą dynię. Nagroda to 30,000 dolarów, jednak trzeba wyhodować warzywo, które będzie ważyć więcej niż to zaprezentowane w Niemczech przez Belga Mathiasa Willemijnsa, o wadze 1190 kilogramów. W tym roku tutaj się to nie udało, jednak na całe szczęście są inne kategorie.

Nagrodę za najcięższą dynię podczas konkursu w Half Moon Bay dostała Cindy Tobeck za okaz ważący 866 kilogramów. Wygrała dokładnie 11,460 dolarów, 6 dolarów za każdego funta wagi. Są również kategorie na najcięższą dynię z samej Kalifornii, a także konkurs na najładniejszą dynię 🙂 .

Cindy Tobeck ze swoją dynią ważącą 1910 funtów; Źródło: http://weighoff.miramarevents.com/
Cindy Tobeck ze swoją dynią ważącą 1910 funtów; Źródło: http://weighoff.miramarevents.com/

Bardzo ważnym elementem jest oczywiście przebranie. Ponieważ to było nasze pierwsze, wspólne, prawdziwe Halloween, to postanowiliśmy przebrać się jako para. Pomysły były różne. Zaczęło się od mumii, później pojawiły się postacie z bajek „Iniemamocni” i „Scooby Doo”, następnie była propozycja przebrania się za klocki Tetrisa (zrezygnowaliśmy, ponieważ uznaliśmy, że może być to niewygodne, jeśli będziemy wchodzić do barów 🙂 ). Stanęło na Harrym Potterze i Hermionie.

przechwytywanie

Z kupieniem odpowiedniego stroju nie ma tutaj najmniejszego problemu. W każdym markecie można znaleźć wieszaki uginające się od ilości różnych przebrań. Na zdjęciu poniżej widać, że w Halloween można być nawet pizzą, hot-dogiem czy frytkami. Alternatywą są sklepy i wypożyczalnie internetowe. Oferują one pojedyncze, jak i grupowe przebrania (np. za rodzinę Adamsów czy postacie z filmu „Alicja w Krainie Czarów”). Można również samemu zrobić swój strój. I właśnie tą opcję wybraliśmy w tym roku 🙂 .

img_0522

Na Amazonie można było kupić całe zestawy Harrego Pottera (ok 30 dolarów dla jednej osoby). Zazwyczaj zawierały one pelerynę, krawat, różdżkę, okulary. My jednak podeszliśmy ambitnie do tematu i wszystko skompletowaliśmy sami.

W sklepach Walmart znajdują się stoiska z materiałami, gdzie można kupić dowolną ilość tkaniny. Znaleźliśmy czarną, poprosiliśmy o odpowiednie docięcie materiału i peleryny mieliśmy gotowe 🙂 .

Okulary Harrego Pottera, krawaty i przypinki zamówiliśmy na Amazonie. Coś co miało udawać nasze różdżki, kupiliśmy w sklepie Dolar Tree, w którym wszystko jest za jednego dolara.

img_1201

Ja, jako Hermiona, miałam trochę utrudnione zadanie, ponieważ jej postać ma mniej charakterystycznych elementów. W jednym z marketów znalazłam podkolanówki z Harrego Pottera (nie wiem czy nie były dziecięce, bo miały falbanki…). Zdecydowałam się również na założenie swojej koszulki nawiązującej do tej książki/filmu (Jestem ogromną fanką HP, nadal czekam na list z Hogwartu 🙂 ).

Efekt:

img_1287

img_1178

W tym roku najpopularniejsze stroje dla dzieci to były przebrania superbohaterów, zwierząt, księżniczek, Batmana i postaci ze Star Wars. Dorośli wybierali przede wszystkim stroje czarownic, wampirów i również Batmana, zwierząt i postaci ze Star Wars.

Poniżej szczegółowe zestawienie najchętniej wybieranych przebrań w 2015 dla dzieci, dorosłych i zwierząt 🙂

Źródło: http://www.pumpkinpatchesandmore.org/
Źródło: http://www.pumpkinpatchesandmore.org/

CDN.

 

 

 

#12 Jak prowadzić samochód w USA? cz.3

Tak naprawdę ten post powinien być zatytułowany „Jak parkować w USA?”, ponieważ w tej ostatniej części właśnie na tym chciałam się skupić – na parkowaniu.

Nie chcę wypowiadać się jak jest w innych stanach, ale Kalifornia jest na tyle duża, że parkingi są zazwyczaj bardzo rozległe i nie ma większego problemu ze znalezieniem miejsca do zatrzymania. Rzadko można również spotkać piętrowe lub podziemne parkingi. Jest tutaj całkiem sporo niewykorzystanych terenów więc bardziej opłaca się wybudować duży parking bez wznoszenia budowli lub wkopywania się w grunt. Pogoda również jest dość stabilna i przyjemna więc zewnętrzny parking nie powoduje zazwyczaj żadnego dyskomfortu (mrozu lub deszczu).

Zupełnie inaczej jest w miastach. Mieszkamy blisko San Francisco, które jest uważane za dość małe miasto. Za każdym razem jak jedziemy tam na wycieczkę, mamy problem ze znalezieniem miejsca parkingowego. Szukanie go przez 30 minut jest standardem. Nie chodzi tutaj wyłącznie o brak miejsca, ale również o szereg nakazów, zakazów i przepisów, które niestety skutecznie to utrudniają (jak źle by to nie brzmiało – kochamy SF 🙂 ).

PARKOMETRY

W Polsce popularnym rozwiązaniem jest zamontowanie jednego parkometru na kilka lub kilkadziesiąt miejsc parkingowych. Tutaj zostało to inaczej rozwiązane. Przy każdym miejscu znajduje się przypisany do niego parkometr (zdjęcie). Po wrzuceniu monet lub uregulowaniu płatności kartą, ekran wyświetli ile czasu zostało do końca parkowania. Nie drukuje żadnych bilecików, które trzeba wyłożyć w widocznym miejscu w samochodzie.

img_0955

img_0956

Zaletą jest to, że jeśli ktoś przed nami nie wykorzystał całego wykupionego czasu, my możemy z niego skorzystać.

Jeśli nie ma parkometru, należy sprawdzić czy nie jest to jedno z tych niewielu miejsc z ogólnym parkometrem takim jak w Polsce. Jeśli również tego nie ma, oznacza to, że najprawdopodobniej parkowanie w tym miejscu jest bezpłatne.

TABLICE INFORMACYJNE – PARKOWANIE

Tablice informacyjne przedstawione i opisane poniżej można znaleźć w San Francisco. Czasami można się przerazić ile różnych przepisów dotyczy jednego miejsca parkingowego. Sami mieliśmy już sytuacje, że staliśmy przed nimi i głowiliśmy się czy możemy się tu zatrzymać czy nie. Musi być odpowiedni dzień tygodnia, godzina, czas postoju, czy nie zastawiamy bramy (to wydaje się oczywiste ale czasami bramy w SF łatwo pomylić z wejściem do domu – są tak wąskie!) i kilka innych punktów do sprawdzenia, zanim się odejdzie od samochodu. A mimo wszystko często łapiemy się na tym, że i tak zastanawiamy się „Czy na pewno można było parkować we wtorki, środy i piątki, a nie poniedziałki i czwartki? Może wróćmy sprawdzić.”.

Tablice, dla ułatwienia, można podzielić na cztery kategorie.

  • Czerwone tablice zakazujące jakiegokolwiek zatrzymywania się w danym miejscu przez cały czas.
Źródło: https://www.sfmta.com
Źródło: https://www.sfmta.com
  • Czerwone tablice zakazujące zatrzymywania się w danym miejscu w godzinach szczytu (Tow-away zones, tłum. strefy z odholowaniem)
Źródło: https://www.sfmta.com
Źródło: https://www.sfmta.com
  • Zielone tablice pozwalające na parkowanie przez określony czas (zazwyczaj 1 albo 2 godziny). Po tym czasie nie można wrócić na to samo miejsce i zacząć od początku odliczać czas. Wg. prawa trzeba przemieścić samochód przynajmniej o 500 stóp (ok. 150 metrów). Parkowanie w tym miejscu dotyczy osób, które nie mają odpowiedniego pozwolenia.
Źródło: https://www.sfmta.com
Źródło: https://www.sfmta.com
  • Czerwone tablice zakazujące zatrzymywania się w wymienionych dniach i godzinach ze względu na czyszczenie ulic. Co ważne, jeśli dana ulica została już posprzątana, to można się zatrzymać w danym miejscu, nawet jeśli wg. tablic jest to jeszcze zabronione.
Źródło: http://noevalleysf.blogspot.com/
Źródło: http://noevalleysf.blogspot.com/

Harmonogram sprzątania ulic w San Francisco

 

Pozwolenia na parkowanie dzieli się na te dla kontaktorów, prasy, busów podmiejskich i dla konkretnej dzielnicy z konkretnym przeznaczeniem. Tutaj można wyróżnić te dla mieszkańców, przedsiębiorców, krótkoterminowe pozwolenia np. dla odwiedzających gości, dla stałej opieki medycznej, dla opieki dla dziecka czy dla pracowników szkoły, straży pożarnej albo konsulatów.

Mapa przedstawiająca podział na dzielnice

 

img_1302

img_0218

RYSOWANIE KREDĄ

Jak dopilnować tego czy ktoś stoi w danym miejscu 1 lub 2 godziny czy więcej i tym samym zasłużył już na mandat?

3227672742_7775c9752b
Źródło: http://www.moc-pages.com/

Na ulicach można zauważyć małe pojazdy którymi poruszają się parkingowi. Podjeżdżają oni do każdego samochodu po kolei i używając wysięgnika z kredą rysują widoczną kreskę na oponie. Następnie wracają w to samo miejsce po 1 lub 2 godzinach (zależnie od tego na ile pozwalają parkować na danej ulicy przepisy) i sprawdzają. Jeśli jakiś samochód nadal ma narysowaną kreskę – należy się mandat 🙂 . Oczywiście są osoby, które ścierają kredę, ale czasami parkingowi zaznaczają to w tak dziwny sposób albo w tak różnych miejscach, że lepiej nie ryzykować.

qhydq2n

img_1031

SKRĘCONE KOŁA

Ponieważ San Francisco jest bardzo górzystym miastem, to jest obowiązek skręcania kół w odpowiednia stronę podczas parkowania samochodu, tak aby podczas uderzenia przez inny pojazd albo zepsucia się hamulców, samochód nie stoczył się, a zatrzymał przy krawężniku. Jest to wymagane przy nachyleniu równym bądź większym niż 3%.

Zawsze trzeba parkować przodem do kierunku jazdy i skręcić koła tak, aby samochód stoczył się w stronę krawężnika, a nie na środek ulicy. Za nieprzestrzeganie tego przepisu grozi mandat.

img_0869

img_0868

img_0867

Mapa, która pokazuje nachylenie ulic w San Francisco

KRAWĘŻNIKI

Parkując samochód, trzeba również zwrócić uwagę na kolor krawężnika.

img_1304

  • Jeśli krawężnik ma kolor czerwony, to w tym miejscu jest kategoryczny zakaz parkowania. Zazwyczaj znajdują się one na przystankach komunikacji miejskiej, przy skrzyżowaniach czy hydrantach (w razie pożaru).
  • Białe krawężniki można zazwyczaj znaleźć przy szkołach, szpitalach, domach opieki czy kościołach, ale również przy restauracjach z miejscami dla więcej niż 100 osób, przy hotelach czy w miejscach, gdzie jest tzw. valet parking (ktoś za nas zaparkuje nasz samochód). Biały krawężnik pozwala na zatrzymywanie się w danym miejscu aby zabrać lub wysadzić pasażera, jednak na nie więcej niż 5 minut, a kierowca nie może opuścić pojazdu (chyba, że jest to szkoła czy szpital).
  • Zielone krawężniki pozwalają na krótkie parkowanie (nieprzekraczające zazwyczaj 10 minut). Obowiązuje to od 9 do 18 od poniedziałku do soboty, ale zawsze należy dokładnie to sprawdzić w miejscu parkowania. Znajdziemy je przy mniejszych sklepach, pralniach, bankomatach czy kwiaciarniach. Osoby posiadające kartę parkingową dla niepełnosprawnych mogą się w tych miejscach zatrzymywać na dłużej.
  • Miejsca w których są żółte krawężniki służą do wyładowywania lub załadowywania towaru w przewidzianych godzinach.
  • Niebieskie krawężniki są przeznaczone dla osób niepełnosprawnych posiadających odpowiednią kartę parkingową

Na krawężniku powinien być napis SFMTA ( skrót od San Francisco Municipal Transportation Agency), jednak trzeba być trochę tolerancyjnym, one też się ścierają 🙂 . Jeśli krawężnik nie ma koloru to można się tam zatrzymywać, oczywiście po sprawdzeniu wszystkich innych obowiązujących przepisów 🙂 .

#11 Jak prowadzić samochód w USA? cz.2

ŚWIATŁA REGULUJĄCE NATĘŻENIE RUCHU NA DRODZE

Na wielu drogach dojazdowych do autostrady znajduje się sygnalizacja świetlna, która poza godzinami szczytu jest wyłączona. Zmienia się to rano i popołudniu, kiedy są największe korki. Światła te mają za zadanie regulować natężenie ruchu na autostradzie. Na zielonym świetle, które zapala się dosłownie na kilka sekund, przejeżdża tylko jeden samochód. Następnie do świateł dojeżdża kolejny i czeka na zmianę świateł. Dzięki temu ruch na autostradzie jest płynny, a także nie jest zakorkowany cały pas jezdni, na którym stoją samochody czekające na włączenie się do ruchu.

onevehiclepergreenlight

img_1064

img_1069

img_1070


AMBER ALERT

Jest to system alarmowy działający w USA od 1996 roku. Jako pierwszy został wprowadzony w Dallas. Informuje on o porwaniu dziecka. Informacja jest wyświetlana na bilbordach przy drogach, w telewizji czy ogłaszana przez radio. Ale co najciekawsze, wszystkie osoby w pobliżu miejsca zdarzenia dostają na telefon komórkowy wiadomość tekstową z informacją jaki samochód jest poszukiwany (zdjęcie poniżej), zdarza się również, że takie powiadomienie zawiera informacje o zaginionym dziecku. W jednej chwili rozdzwaniają się wszystkie telefony w pobliżu.

Jest kilka warunków, jakie musi spełniać dane zdarzenie:

  1. Dziecko poniżej 18 roku życia
  2. Potwierdzenie przez organy ścigania, że do takiego zdarzenia doszło
  3. Narażenie na ryzyko odniesienia poważnych obrażeń lub śmierci
  4. Konkretne informacje dotyczące zdarzenia (jaki samochód, tablice rejestracyjne, wygląd itd. )

Współpracę podjęły także takie wyszukiwarki jak Google czy Bing oraz Facebook. Jeśli ktoś wyszukuje czegoś w pobliżu miejsca zdarzenia, również wyświetli mu się informacja o porwaniu.

amber_alert

Źródło: http://wtvr.com/
Źródło: http://wtvr.com/

Oficjalnie skrót pochodzi od America’s Missing: Broadcast Emergency Response, jednak w rzeczywistości Amber to imię dziewięciolatki porwanej i zabitej w Texasie właśnie w 1996 roku.


SKRZYŻOWANIA ZE ZNAKIEM STOP

W wielu miejsca można spotkać ALL-WAY STOP, czyli z każdej strony pojawi się znak STOP. Jakie przepisy obowiązują w takim miejscu?

Źródło: http://vemcoconsulting.com/
Źródło: http://vemcoconsulting.com/

Pierwszy rusza ten pojazd, który dojechał do skrzyżowania jako pierwszy. Później ten, który dojechał jako drugi itd. Zawsze przepuszcza się wszystkich, którzy dojechali do tego miejsca przed nami. Jeśli dwa samochody pojawią się w tym samym czasie, to obowiązuje zasada prawej strony.

Na początku takie skrzyżowania są na pewno stresujące, ponieważ nie ma nawet podobnych przepisów w Polsce, jednak łatwo się do niego przyzwyczaić 🙂 . Są również mniej kolizyjne niż skrzyżowania nierównorzędne.


SKRĘCANIE W PRAWO

W przeciwieństwie do obowiązujących przepisów w Polsce, w USA w większości Stanów (np. w Kalifornii) można skręcać w prawo na czerwonym świetle. Nie ma tutaj tzw. „zielonych strzałek”, można bez obaw po zatrzymaniu ruszyć i skręcić, chyba, że jest wyraźny znak zakazujący wykonania takiego manewru (zdjęcia poniżej).

Źródło: http://mothercopper.com/
Źródło: http://mothercopper.com/

TABLICE REJESTRACYJNE 

W USA każdy stan ma inne tablice rejestracyjne i nie są to zwykłe tablice. Każda jest zupełnie inna, kolorowa, często z charakterystycznymi elementami dla danego stanu. Niektóre ze stanów w dolnej części tablicy rejestracyjnej zawierają swoją stronę internetową lub coś z czego są znane (np. Arizona – Grand Canyon lub Idaho – Famous Potatoes 🙂 ).

Kalifornijska niestety nie należy do tych wyróżniających się 🙁 .

Źródło: http://www.15q.net/
Źródło: http://www.15q.net/
Źródło: http://www.15q.net/
Źródło: http://www.15q.net/
Źródło: http://www.15q.net/
Źródło: http://www.15q.net/
Źródło: http://www.15q.net/
Źródło: http://www.15q.net/
Źródło: http://www.15q.net/
Źródło: http://www.15q.net/

Źródło: http://www.15q.net/

img_0952

img_0951

img_0950

Polecam stronę http://www.15q.net/usindex.html, na której można zobaczyć tablice rejestracyjne wszystkich stanów, a także to jak zmieniały się na przestrzeni lat. Niektóre pokazują także opcjonalne tablice rejestracyjne, ma takie np. stan Maine.


AUTOMATYCZNA SKRZYNIA BIEGÓW

Ten fakt pewnie nikogo nie zaskoczy, gdyż Amerykanie są z tego znani, że jeżdżą samochodami z automatyczną skrzynią biegów. Jednak po przyjeździe tutaj chcę ich usprawiedliwić, że nie jest to zwykłe lenistwo. Zwłaszcza jeśli chodzi o poruszanie się np. po San Francisco, które jest bardzo górzystym miastem. Są też zapewne inne miejsca w USA, które ciężko byłoby zobaczyć bez tzw. automatu. Kolejnym argumentem przemawiającym na ich korzyść, jest fakt, że w USA królują autostrady, ale też niestety ogromne korki, w których automatyczna skrzynia biegów sporo ułatwia.

Mimo wszystko, powinni oni posiadać chociaż minimalna umiejętność obsługiwania samochodów z manualną skrzynią. Krąży mnóstwo historii o tym jak to turyści z USA zepsuli wypożyczony samochód w Europie, ponieważ nie zmieniali biegów. (Oczywiście nie odnosi się to do wszystkich obywateli USA 🙂 ).

Fragment z książki Marka Wałkuskiego pt. „Ameryka po kaWałku”:

„Samochody z ręczna skrzynią biegów mają w Ameryce jedną niewątpliwą zaletę – są znacznie rzadziej kradzione. I nie wynika to wcale z tego, że takie auto trudno sprzedać. Głównym powodem jest fakt, że wielu amerykańskich złodziei samochodów nie potrafi obsługiwać ręcznej skrzyni. Na przykład w 2011 roku w Jefferson w stanie Kolorado dwudziestoparoletni rabuś podszedł z bronią do kobiety, która właśnie wracała do swojego audi, i zażądał by oddała mu kluczyki. Gdy je dostał, wskoczył do samochodu, uruchomił silnik, ale nie umiał wrzucić biegu. Zrezygnował wiec z kradzieży, wysiadł z auta i uciekł na piechotę.”.


CDN

 

#10 Jak prowadzić samochód w USA? cz.1

Wszyscy spodziewali się halloweenowego wpisu więc będzie mały „trick or treat” z mojej strony 🙂 .

A tak na poważnie…do tego wpisu zbierałam się dość długo bo potrzebowałam do niego różnych zdjęć. Były więc wyprawy w poszukiwaniu odpowiedniego koloru krawężnika czy szybkie robienie zdjęć na czerwonym świetle (nie będę już tego robić, obiecuję 🙂 ).

Prowadzenie samochodu w Stanach nie jest trudne. Tak naprawdę wszędzie dojeżdża się autostradą, trzeba po prostu wybrać odpowiedni zjazd. Jak pominie się swój, to spokojnie można zjechać na następnym ponieważ odległości między nimi są niewielkie. Zazwyczaj około 1-2 mil. Wszystko jest dobrze oznakowane, inni uczestnicy ruchu są wyrozumiali i jeżdżą zgodnie z przepisami, znaki są czytelne. Nic, tylko wsiadać na lotnisku w wynajęty samochód i ruszać w drogę.

Źródło: http://www.tripinfo.com/
Kolorem zielonym zostały oznaczone autostrady. Źródło: http://www.tripinfo.com/
Źródło: http://www.streetsblog.org/
Autostrada nr 101 w okolicach San Francisco. Źródło: http://www.streetsblog.org/

Nie jest to jednak takie proste dla kogoś kto jest tutaj nowy. Ja jestem kierowcą od 6 lat, a mimo wszystko myślę, że miałam już okazję zarobić tutaj kilka mandatów i pouczeń od innych kierowców. I to bynajmniej nie za szybką jazdę czy zbyt dużą pewność siebie na drodze.

Poniżej kilka informacji lub ciekawostek, które według mnie są warte zapamiętania, w szczególności dla kogoś kto planuje tutaj pobyt i wie, że nie uniknie prowadzenia samochodu po amerykańskich drogach.

CARPOOL LANE

Carpool lane to pas dla pojazdów z wieloma pasażerami. Teraz jest już to popularne rozwiązanie (jak doczytałam podczas pisania tego postu, stosuje się to w Rzeszowie 🙂 ), ale przy mojej pierwszej wizycie w USA ten pomysł zrobił na mnie bardzo duże wrażenie.

Z carpoola można korzystać jadąc w samochodzie z pasażerem lub pasażerami. Są pasy i dla 2 osób w samochodzie i dla więcej niż 2, chociaż te zdarzają się dużo rzadziej. Carpool obowiązuje zazwyczaj w dni robocze w godzinach szczytu. Ponieważ tym pasem jedzie się znacznie szybciej, to jest on bacznie obserwowany przez patrole na autostradzie, a kary są bardzo wysokie. Najzabawniejsze, że dużo osób próbuje oszukiwać sadzając na fotelu pasażera np. kukłę czy lalkę.

26f7048600000578-3010211-image-a-48_1427287580527-1

262fe78c00000578-0-image-a-102_1425152917644

Pasy z carpoolem są oznaczone rombem lub jak niektórzy wolą mówić – kryształem 🙂 . Nazywa się je również HOV Lane (High-occupancy vehicle lane, tłum. pas dla pojazdów z wieloma pasażerami)Z tych pasów mogą oczywiście korzystać pojazdy awaryjne, motocykliści, pojazdy o niskiej emisji spalin czy elektryczne samochody.

Carpool ma być pewnego rodzaju nagrodą za to, że wpływa się choć trochę na zmniejszenie zatłoczenia na autostradach lub za to, że dba się o środowisko.

img_1412

img_1075

img_1072


TANKOWANIE SAMOCHODU

Tutaj w Stanach na każdej stacji benzynowej najpierw się płaci za benzynę, a dopiero później się ja tankuje. Można zapłacić w automacie znajdującym się przy dystrybutorze lub iść do kasy w której obsługuje pracownik stacji.

WAŻNE: Tankuje się w galonach więc trzeba wcześniej przeliczyć jaką kwotę trzeba zapłacić, żeby napełnić bak (1 galon to ok. 3,8 litra). Benzyna jest tańsza niż w Polsce, litr benzyny kosztuje niewiele ponad 3 złote.

WAŻNE: W USA praktycznie nie ma samochodów z dieslem. Na niewielu stacjach znajdziemy możliwość zatankowania takiego paliwa.

WAŻNE: Na większości stacji nikt nie pracuje w nocy, oczywiście można korzystać z automatów znajdujących się przy dystrybutorach, jednak nie będzie w pobliżu żadnego pracownika, który będzie mógł nam pomoc. Jeśli jest to pierwsze tankowanie, zdarzają się problemy z kartą płatniczą lub potrzebujemy pomocy to warto pamiętać, aby zatankować samochód w czasie dnia.

img_0879

img_0878

img_0877

img_0873


 

JAK WYJŚĆ Z BAGAŻNIKA?

Według przepisów, w każdym samochodzie wyprodukowanym po 2001 roku musi znajdować się w bagażniku fluorescencyjny uchwyt otwierający go od wewnątrz. Jeśli pojazd został wyprodukowany przed tym rokiem, poleca się zakupienie takiego uchwytu i zamontowanie go w swoim samochodzie. Po co to wszystko?

Szacuje się, że od 10 do 20 osób umiera(ło) rocznie z powodu uwięzienia w samochodzie. Cześć z tych ofiar to były dzieci, które chowały się w bagażnikach podczas zabaw, jednak większość tych przypadków to były porwania. Uchwyt pozwala w łatwy sposób uwolnić się z samochodu.

Projektowano go w szczególności z myślą o dzieciach, które w przypadku porwań czekają po prostu na pomoc, w przeciwieństwie do dorosłych którzy robią dużo hałasu czy próbują się uwolnić w jakikolwiek sposób. Miał on być widoczny i łatwy w użyciu, skupiający na sobie wzrok dziecka. Od wspomnianego 2002 roku, liczba zgonów spowodowanych uwięzieniem w samochodzie spadła praktycznie do zera.

Poniżej zdjęcie z naszego samochodu.

img_1374

 


CDN.